Nawracające kontuzje? Z pozoru sytuacja wygląda prosto: pojawia się uraz, pacjent trafia do fizjoterapeuty, przechodzi rehabilitację, wraca do treningów, a po pewnym czasie dokładnie ten sam problem pojawia się ponownie. W takich przypadkach naturalnie pojawia się pytanie: dlaczego rehabilitacja nie zadziałała?
Nawrót dolegliwości nie oznacza jednoznacznie, że rehabilitacja była nieskuteczna. Często problem leży znacznie głębiej. Fizjoterapia mogła prawidłowo zmniejszyć ból i poprawić funkcję, ale pacjent zbyt szybko wrócił do obciążeń. Zdarza się również, że rehabilitacja zakończyła się w momencie, gdy pacjent przestał odczuwać dolegliwości, chociaż jego układ ruchu nie był jeszcze przygotowany do obciążeń, które wcześniej doprowadziły do urazu.
Przeczytaj również: Neuroplastyczność mózgu. Jak układ nerwowy uczy się na nowo ruchu?
Spis treści:
Nawracające kontuzje – charakterystyka
Nawracająca kontuzja to sytuacja, w której po wcześniejszym urazie i okresie poprawy ponownie pojawiają się dolegliwości dotyczące tej samej struktury lub tego samego obszaru funkcjonalnego.
Nie zawsze jednak mamy do czynienia z identycznym urazem. Przykładowo ból przedniej części kolana może powracać u biegacza, ale jego mechanizm za każdym razem może być nieco inny. W jednym okresie dominującym czynnikiem może być gwałtowne zwiększenie objętości treningowej, w innym osłabienie mięśni uda, a jeszcze innym niewystarczająca regeneracja. W praktyce fizjoterapeutycznej ważniejsze jest ustalenie, jaki mechanizm doprowadził do przeciążenia organizmu w danym momencie.
Jeżeli zawodnik regularnie doświadcza bólu ścięgna Achillesa, nie oznacza to automatycznie, że problemem jest wyłącznie samo ścięgno. Przyczyną może być między innymi gwałtowny wzrost kilometrażu, zmiana nawierzchni, zwiększenie liczby treningów szybkościowych, ograniczona tolerancja tkanek na obciążenie, niewystarczająca siła mięśni łydki czy brak odpowiedniej progresji treningowej.
Dlatego pierwszym krokiem do skutecznej profilaktyki nawrotów jest odejście od myślenia wyłącznie o miejscu bólu.
Kontuzja jest często objawem, a nie pełną przyczyną problemu
Jednym z największych błędów w podejściu do nawracających urazów jest traktowanie kontuzji jako odizolowanego zdarzenia. Organizm jest systemem wzajemnie połączonych struktur. Mięśnie, ścięgna, stawy, powięź, układ nerwowy i układ krążenia współpracują ze sobą podczas każdego ruchu.
Jeżeli jedna część układu nie jest w stanie sprostać obciążeniu, inne struktury mogą przejmować część pracy. Początkowo organizm może radzić sobie z takim mechanizmem bez większych problemów. Z czasem jednak powtarzające się przeciążenie może przekroczyć zdolności adaptacyjne tkanek. Pojawia się ból. Wtedy pacjent najczęściej zaczyna szukać rozwiązania właśnie w miejscu, które boli. To zrozumiałe, ale nie zawsze wystarczające.
Przy nawracających kontuzjach konieczna jest analiza całego łańcucha biomechanicznego i sposobu funkcjonowania pacjenta.
Najważniejszy element profilaktyki? Odpowiednie zarządzanie obciążeniem
W przypadku nawracających kontuzji ważne jest zarządzania obciążeniem. Tkanki biologiczne adaptują się do obciążeń. Jeżeli obciążenie jest odpowiednio dobrane, organizm może zwiększać swoją zdolność do radzenia sobie z wysiłkiem. Jeżeli jednak obciążenie jest zbyt duże lub rośnie zbyt szybko, może dojść do przeciążenia.
Problemem nie jest więc samo obciążenie. Problemem jest często relacja pomiędzy obciążeniem a aktualną zdolnością organizmu do jego tolerowania. Ta sama jednostka treningowa może być odpowiednia dla jednej osoby i zdecydowanie zbyt wymagająca dla innej.
Co więcej, możliwości organizmu zmieniają się w czasie. Po chorobie, kontuzji, okresie stresu lub kilku nieprzespanych nocach tolerancja wysiłku może być mniejsza. Dlatego planowanie powrotu do sportu powinno uwzględniać aktualny stan organizmu, a nie tylko wcześniejszy poziom sprawności.
Jak powinna wyglądać rehabilitacja nawracającej kontuzji?
W przypadku nawracających urazów rehabilitacja powinna być bardziej kompleksowa niż przy jednorazowym epizodzie bólowym. Pierwszym etapem jest ponowna ocena pacjenta. Nie zakładam automatycznie, że przyczyna jest identyczna jak poprzednim razem. Kolejnym krokiem jest określenie aktualnych ograniczeń. Dopiero wtedy można zaplanować progresję obciążeń.
W praktyce terapia obejmuje pracę nad mobilnością, siłą, kontrolą motoryczną, koordynacją, propriocepcją i tolerancją tkanek na obciążenia. Ważnym elementem jest również powrót do czynności, która wcześniej wywoływała problem. Jeżeli pacjent doznał kontuzji podczas biegania, nie wystarczy przygotować go do ćwiczeń na siłowni. Musi stopniowo wrócić do biegania. Jeżeli uraz powstał podczas sportu zespołowego, należy przygotować go również do sprintów, zmian kierunku, skoków i sytuacji nieprzewidywalnych.
Rehabilitacja może być skuteczna w leczeniu aktualnych objawów, ale jeżeli pacjent wraca do dokładnie tych samych warunków, które doprowadziły do kontuzji, ryzyko nawrotu pozostaje. Jeżeli zawodnik po urazie wraca do sportu bez odbudowania siły, problem może się powtórzyć.